Dramatyczna nocna interwencja w Tychach. 33-latek zabarykadował się w domu i wszedł na dach.

Dramatyczna nocna interwencja w Tychach. 33-latek zabarykadował się w domu i wszedł na dach.

2026-02-27 0 przez SlaskInfo24

 

W nocy z poniedziałku na wtorek, 23 lutego, w Tychach doszło do groźnej i dynamicznej interwencji służb. Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Tychach, przy wsparciu funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, interweniowali wobec 33-letniego mężczyzny, który znajdował się w poważnym kryzysie emocjonalnym. Zgłoszenie dotyczyło nietypowego i agresywnego zachowania jednego z mieszkańców. Po przybyciu na miejsce mundurowi ustalili, że mężczyzna był agresywny wobec domowników oraz służb ratunkowych. W trakcie interwencji zabarykadował się w domu, a następnie wszedł na dach budynku, stwarzając realne zagrożenie dla siebie i innych.

Sytuacja szybko się zaostrzyła. 33-latek kierował groźby karalne wobec swojego ojca, a podczas działań policji dopuścił się czynnej napaści na funkcjonariuszy, rozpylając w ich kierunku gaz pieprzowy. Ze względu na zagrożenie życia i zdrowia osób przebywających na miejscu do akcji włączono dodatkowe siły policji, straż pożarną oraz zespoły ratownictwa medycznego. Po wielogodzinnych negocjacjach policjantom udało się bezpiecznie sprowadzić mężczyznę z dachu. Następnie został on przekazany pod opiekę lekarzy i przewieziony do szpitala na obserwację.

Po zakończeniu czynności 33-latek usłyszał dwa zarzuty: kierowania gróźb karalnych wobec swojego ojca oraz czynnej napaści na policjantów z użyciem środka obezwładniającego. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego trzymiesięcznego tymczasowego aresztu.

Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratura Rejonowa w Tychach.

Policja przypomina, że wszelkie przejawy agresji wobec funkcjonariuszy publicznych oraz osób niosących pomoc spotykają się z natychmiastową i zdecydowaną reakcją służb. Funkcjonariusze apelują również do mieszkańców, aby w sytuacjach kryzysowych nie pozostawać obojętnym i jak najszybciej informować odpowiednie służby.

Foto: Policja Tychy.